Wyginam śmiało ciało
Wyginam śmiało ciało
Dla mnie to... Mało! / 4x
Słuchajcie sensowne panienki
Prawdziwy Król Julian tu stoi!
Uwielbiam, kiedy laseczki wprawiają w ruch wesołe ciałka
Gdy ruszacie bioderkami, róbcie to słodko smacznie i zdrowo
Zgoda?
Ty słodka jest, bez makijażu ma być
Figurę ty masz, do faceta już idź / 2x
Ten cudowny wdzięk wywołuje lęk
Gdy się budzę za te cuda każdy by pękł / 2x
Wyginam śmiało ciało
Dla mnie to... Mało! / 4x
Słuchajcie sensowne panienki
Prawdziwy Król Julian tu stoi!
Uwielbiam, kiedy laseczki wprawiają w ruch wesołe ciałka
Gdy ruszacie bioderkami, róbcie to słodko smacznie i zdrowo
Zgoda?
Ty słodka jest, bez makijażu ma być
Figurę ty masz, do faceta już idź / 2x
Ten cudowny wdzięk wywołuje lęk
Gdy się budzę za te cuda każdy by pękł / 2x
Macie w sobie to, jak Titanic nas ciągniecie na samo dno
Macie takie coś, my faceci tak jak leci nie mamy dość / 2x
Wyginam śmiało ciało
Wyginam śmiało ciało
Wyginam śmiało ciało
Dla mnie to... Mało! / 2x
Ty słodka jest, bez makijażu ma być
Figurę ty masz, do faceta już idź / 2x
A kreskę zrób na oku sobie pikesik
I puder rzuć na nosek sobie, gdy chcesz
I brewki czarną sobie kredką to zrób
Pomadkę i facetów masz już u stóp
Ładna buzia twa i bioder łuk
Każdy by od razu mógł
No bo wy macie w sobie to coś
My faceci tak jak leci nie mamy dość / 2x
PŁONIE OGNISKO I SZUMIĄ KNIEJE
Płonie ognisko i szumią knieje, a E a
drużynowy jest wśród nas. a E a (E)
Opowiada starodawne dzieje, a E a
bohaterski wskrzesza czas. a E a
O rycerstwie spod kresowych stanic, C G
O obrońcach naszych polskich granic... d E a (E)
A ponad nami wiatr szumi, wieje a E a
i dębowy huczy las. a E a
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się uniesieniem płoni,
każdy laskę krzepko dzierży w dłoni,
a z młodzieńczej się piersi wyrywa
pieśń potężna pieśń jak dzwon.
drużynowy jest wśród nas. a E a (E)
Opowiada starodawne dzieje, a E a
bohaterski wskrzesza czas. a E a
O rycerstwie spod kresowych stanic, C G
O obrońcach naszych polskich granic... d E a (E)
A ponad nami wiatr szumi, wieje a E a
i dębowy huczy las. a E a
Już do odwrotu głos trąbki wzywa,
alarmując ze wszech stron.
Staje wiara w ordynku szczęśliwa,
serca biją w zgodny ton.
Każda twarz się uniesieniem płoni,
każdy laskę krzepko dzierży w dłoni,
a z młodzieńczej się piersi wyrywa
pieśń potężna pieśń jak dzwon.
TO ZUCHY
Mundur, chusta, pas zuchowy, C
Beret zdobi głowę, G
C
A na piersi pięknie błyszczy C
Znaczek kolorowy. G
C
Ref.: To zuchy, to
zuchy, F
Co tu dalej kryć. C
To zuchy, to zuchy, G
Dobrze zuchem być./2x C
Biały orzeł to odwaga,
Słońce radość głosi,
Zuch, jak sama nazwa mówi,
W ZHP być musi.
ZUCHOWA WIARA
Nie ma, jak nasza zuchowa wiara, D A
Każdy się stara najlepszym być. G A
Czy słońce świeci, czy deszczyk pada, D A
Ty się uśmiechaj, to nasza rada. G A
Ref.: Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na na,
Na na na na iooo iaaaa.
Zuchowe prawo w paluszku mamy
I zawsze wszystkim pomagamy.
Więc gdy masz kłopot to do nas gnaj,
Zuchowe życie prawdziwy raj.
PRZEMIJANIE
Dzień kolejny minął, a
G a
Dzień co nic nie przyniósł, C
G a e
Jeszcze się nie skończył, C
G a e
A już nowy wyrósł. C
G a
Ref.: Tyle dni
minęło, tyle marzeń, C G a e
Tylu ludzi przeszło, tyle zdarzeń,
Tyle marzeń sennych się nie spełniło,
Tyle dobrych gwiazd ubyło.
Tyle słów powiedział,
Słów, co nic nie znaczą.
Może kogoś zranił,
Czyjeś oczy płaczą.
Ref.: Tyle dni
minęło...
Znowu czasu mijania,
Znowu minął dzień.
Komu przyniósł radość,
Komu smutek zeń.
NIEWIDZIALNA PLASTELINA
Ulepiłem sobie domek C
G
z niewidzialnej plasteliny, C
G
Dwa okienka, dwa kominy, a
G
z niewidzialnej plasteliny. a
G
A w okienkach kwiatki, bratki,
z niewidzialnej plasteliny,
A dla taty krawat w kratkę,
z niewidzialnej plasteliny.
Ref.: La, la, la, la,
la, la…
Ulepiłem sobie pieska,
Mięciutkiego z czarnym pyszczkiem,
Lalki Kasię i Tereskę
i pistolet i siostrzyczkę.
Namęczyłem się ogromnie,
stłukłem łokieć, zbiłem szklankę,
Mamo, tato chodźcie do mnie,
mam tu dla was niespodziankę.
Ref.: La, la, la, la,
la, la…
Czemu na mnie tak patrzycie
i zdziwione macie miny?
Czyście nigdy nie widzieli
niewidzialnej plasteliny?
LUBIĘ PODRÓŻE
Lubię podróże C
a d G
I lubię kwiatów woń
Zielone wzgórze
I morskiej fali toń
Ciepła ogniska blask,
gdy nadchodzi noc
Ref.: Bum ta ra ra,
bum ta ra ra…
Lubię podróże
I podróżować chcę
Przez wielka burzę
I śnieżnobiałą mgłę
W dżungli zabłądzić chcę,
Bo nie boję się!
Ref.: Bum ta ra ra,
bum ta ra ra…
Lubię podróże
I lubię pieśni toń
Druhny i druhów,
I nasz zuchowy krąg
W harcerstwie zostać chcę,
Bo to fajna rzecz!
HEJ, LEONARDO!
Ja nie wesoła, ale z kokardą C
G
lecę do słońca, HEJ LEONARDO! a F G
A ja się kręcę, bo stać nie warto
Naprzód planeto, HEJ LEONARDO!
Ref.: Dość jest
wszystkiego,
dojść można wszędzie / 4x
Diabeł mnie szarpie, trzyma za uszy
Dokąd wariatko, chcesz z nim wyruszyć?
A ja gotowa, ja z halabardą
hej! droga wolna HEJ LEONARDO!
Ref.: Dość jest
wszystkiego… /x4
Panie w koronie, panie z liczydłem
Nie chcę być mrówką, ja chcę być skrzydłem
A moja głowa, droga i muzyka
Do brązowego życia umyka
Ref.: Dość jest
wszystkiego… /x4
Wyszła z bylekąd, ale co z tego
Zamieszkam daleko, hej! hej kolego!
Odłóżmy sprawy, kochany synku
Na jakieś dziewięć miejsc po przecinku
STOKROTKA
Gdzie strumyk płynie z wolna
Rozsiewa zioła maj
Stokrotka rosła polna
A nad nią szumiał gaj /x2
W tym gaju tak ponuro
Że aż przeraża mnie
Ptaszęta za wysoko
A mnie samotnej źle /x2
Wtem harcerz idzie z wolna
„Stokrotko witam cię
Twój urok mnie zachwyca
Czy chcesz być mą czy nie?” /x2
Stokrotka się zgodziła
I poszli w ciemny las
A harcerz taki gapa
Że aż w pokrzywy wlazł /x2
A ona, ona, ona
Cóż biedna robić ma
Nad gapą pochylona
I śmieje się ha, ha /x2
WYPRAWA
Jesteśmy już weseli, D
Radośnie skaczemy, A
Bo dzisiaj na wycieczkę G
Pomaszerujemy. D
Szumi las, śpiewa ptak,
A słoneczko świeci nam.
W lesie chłód, w lesie mrok,
Odpoczniemy tam.
Wesoło słonko świeci
I ptaszki wyśpiewują,
Gęsiego leśną ścieżką
Zuchy maszerują.
Pieśń płynie, las jej echo
Radośnie odbija.
Ptak milknie, gdy gromada
Ze śpiewem go mija.
Radośnie odbija.
Ptak milknie, gdy gromada
Ze śpiewem go mija.
BAJKA ZUCHOWA
Mówią bajka wtedy jest prawdziwa, G
D F C
Gdy za siedmioma górami się zaczyna.
Ale nasza jest zupełnie nowa,
Bo to bajka jest zuchowa.
Bajka, z wielkim trudem wymyślana
Bajka, dziś przed wami śpiewana
Bajka, tutaj wena się skończyła
Bajka, a taka fajna była.
Zamiast siedmiu gór będzie jezioro,
Tu na wszystkich czeka przygód sporo.
Z krasnalami z czarodziejskich lasów,
Nie zmarnujesz nigdy czasu.
No i szóstki u nas są bajkowe,
Wszystkie nazwy wymyślane nowe.
Z Gumisiami mają niezłe gradki,
Muminki, Smerfiki i Puchatki.
Już czas kończyć to opowiadanie,
Choć wielką ochotę macie na nie.
Wszyscy żyją długo i szczęśliwie
Jak to w bajkach niewątpliwie.
FANTAZJA
To szkiełko wszystko potrafi, G
Na każde pytanie odpowie, C
Wystarczy wziąć je do ręki, D
e
A wszystko będzie różowe. C
D
Wystarczy wziąć je do ręki, G
Dosypać ziarnko fantazji, C
I już za chwilę można D e
Dolecieć aż do gwiazdy. C G
Bo fantazja, fantazja, G
C D
Bo fantazja jest od tego,
Aby bawić się, aby bawić się,
Aby bawić się na całego.
To szkiełko wszystko potrafi,
Na każde pytanie odpowie,
Wystarczy wziąć je do ręki,
A wszystko będzie różowe.
Wystarczy wziąć je do ręki,
Ziarnko fantazji dosypać,
I już za chwilę można
Z Panem Kleksem w świat pomykać.
MUZYKA
Nieś się muzyko nasza A
Hulaj po górach, hasaj po lasach G
Graj ostrym graniom i nuć połoniną D
Nieś się muzyko hen z wiatrem nieś A
Na na na na....
Nie będę cię szukał, bo jesteś po ręką
Przyjaciółko moja, moja piosenko
Graj ostrym graniom i nuć połoniną
Nieś się muzyko, hen z wiatrem nieś
POEZJA
Ty przychodzisz jak noc
majowa a e
Biała noc, uśpiona w
jaśminie F G
I jaśminem pachną Twoje słowa
I księżycem sen srebrny płynie.
Płyniesz cicha przez noce bezsenne
Cichą nocą, tak liście szeleszczą
Szepcesz sny, szepcesz słowa tajemne
W słowach cichych skąpana jak w deszczu
PRZYJDZIE ROZSTAŃ CZAS
Przyjdzie rozstań czas C
D e
I nie będzie nas, C D e
Na polanie tylko pozostanie C D G e
Po ognisku ślad. C D e
Zdartych głosów chór,
Źle złapany dur,
Warty w nocy, jej niebieskie oczy
Nie powrócą już.
Zarośnięty szlak,
Zapomniany rajd,
Schronisk pustych i harcerskiej chusty
Kiedyś będzie żal.
Czyjś zbłąkany głos
Do strumienia wpadł
Nad górami, białymi chmurami
Cicho śpiewa wiatr.
Gdzieś za rok za dwa
Przyjdzie spotkań czas
Złotych włosów, orzechowych oczu
Już nie będzie żal.
Gdzie ogniska blask
Stanie obóz nasz
Na polanie bratni krąg powstanie
Jak za dawnych lat.
I nie będzie nas, C D e
Na polanie tylko pozostanie C D G e
Po ognisku ślad. C D e
Zdartych głosów chór,
Źle złapany dur,
Warty w nocy, jej niebieskie oczy
Nie powrócą już.
Zarośnięty szlak,
Zapomniany rajd,
Schronisk pustych i harcerskiej chusty
Kiedyś będzie żal.
Czyjś zbłąkany głos
Do strumienia wpadł
Nad górami, białymi chmurami
Cicho śpiewa wiatr.
Gdzieś za rok za dwa
Przyjdzie spotkań czas
Złotych włosów, orzechowych oczu
Już nie będzie żal.
Gdzie ogniska blask
Stanie obóz nasz
Na polanie bratni krąg powstanie
Jak za dawnych lat.
POŻEGNALNY TON
Popłyniesz, kiedy serce rośnie Ci nadzieją. d F G
Że jeszcze są schowane gdzieś, F E7 a D
Nieznane lądy, które szczęście twe odmienią. C F G C
Chyba dobrze wiesz już, jaką z dróg, C e
Wśród białej fali piany statek Twój popłynie, d F G
A jeśli tak, spotkamy się, F E7 a d
Na jakiejś łajbie, którą szczęście swe odkryjesz. C F G C
Ref.:
Morza i Oceany grzmią, C G a F
Pieśni pożegnalny ton. C F G C
Jeszcze nieraz zobaczymy się, C G a F
Czas stawiać żagle i z portu C G F
Wyruszać nam w rejs! G C
W kolorowych światłach keja lśni,
A główki portu sennie mruczą do widzenia.
A jutro, gdy nastanie świt,
W rejs wyruszymy, by odkrywać swe marzenia.
Nim ostatni akord wybrzmi już.
Na pustej scenie nieme staną mikrofony.
Ostatni raz śpiewamy dziś.
Na pożegnanie wszystkim morzem urzeczon

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz